piątek, 20 września 2013

Moje nowości w pielęgnacji zniszczonych włosów

Hej. U mnie szaro, buro i ponuro, deszcz odbija się od szyby i nic mi się nie chce. Nic nie cieszy mnie bardziej od gorącej herbaty z dodatkiem soku z czarnej porzeczki i ciepły koc.
Jakiś czas temu, miałam przyjemność wymienić emaile z Panią specjalistką z Hairstore, której opisałam problem z jakim borykają się moje włosy. Doradzono mi 3 produkty, jeden z nich jaki wybrałam okazał się strzałem w dziesiątkę!
Przedstawiam Wam odżywke w sprayu bez spłukiwania przeciw wypadaniu włosów - Kerastase Specifique Spray Densitive GL.
Pomaga stymulować naturalny wzrost włókna włosów. Utrzymuje gęstość włosów, wzmacnia korzeń włosów.
Unowocześniona recepta, idealna do codziennego stosowania - zastępca Activeur 7.
Zawiera opatentowany Gluco - Lipid (GL) dostarczający energii potrzebnej przy wytwarzaniu i wzrostu włosa.
Umocowanie włosa wzmocnione dzięki cząsteczkom Aminexil.
Kosmetyk do włosów cienkich i delikatnych. Stymuluje korzeń włosa.
Nadaje włosom objętość i gęstość dzięki obecności polimeru teksturyzującego
Odżywka trafiła mi się w najbardziej potrzebnym momencie. Moje włosy ostatnimi czasy przeszły ciężkie farbowanie, z jasnego blondu na ciemny blond, wyszły czarno fioletowe w efekcie końcowym mam jasny brąz na głowie. Rozrywkę jaką im zafundowałam sprawiła, że włosy leciały mi garściami. Ponieważ w ciągu jednego dnia farbowałam je aż 2 razy!
Ten rewelacyjny spray wyreguluje problem stałego lub okresowego wypadania włosów tak jak w moim przypadku. Włosów wypada coraz mniejsza ilość, a ich kondycja strasznie szybko się poprawia. Stosuje go u nasady, wcieram w głowę lub wczesuje szczotką i gotowe. Jedyne co może w nim drażnić to zapach, bardzo intensywny i nieznośny, no ale czego się nie robi dla pięknych włosów jak preparat działa ? Dużym plusem jest to że spray można używać na suche jak i mokre włosy, nie przetłuszcza nam skóry głowy i można nim spryskać całe włosy, jak i tylko te u nasady- co ja bardziej preferuje.
Na drugi ogień idzie peeling do skóry głowy Indola
Peeling doskonale oczyszcza naszą skórę. Świetnie zmywa oleje z włosów, do tego jest świetną bazą do nałożenia po nim odżywek. Pięknie pachnie, posiada drobinki które szybko się zmywają i nie zostają w naszych włosach. Mogę śmiało powiedzieć że jest to niesamowita inhalacja głowy. Pozostawia przyjemnie uczucie czystości i odświeżenia. Jest wydajny, a jego cena jest adekwatna do jakości.



28 komentarzy:

  1. Zaciekawiłaś mnie ty peelingiem do dskóry głowy :) nigdy nie używałam kosmetyku tego typu i jestem ciekawa czy używanie go nie jest problematyczne ? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam szczerze, że pierwszy raz widzę peeling do włosów i skóry głowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo dziękuję :) a kolor to zasługa farby matrix UL-N+ i używania fioletowego szamponu - kolor sam w sobie był jak dla mnie początkowo za ciepły

    OdpowiedzUsuń
  4. Dosyć drogi, ale jesli rzeczywiście są super efekty, to warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O prosze, też jeszcze nie miałam do czynienia z peelingiem do włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam o tej firmie, ale drogo :(
    zapraszam do mnie i do obserwacji
    takingcareofhair.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. co jak co ale peeling to by mi się przydał do skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nigdy nie miałam peelingu do skóry głowy, chętnie bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje włosy potrzebują pomocy, może skuszę się na peeling:) Póki co chcę przetestować odżywkę Jantar:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie słyszałam o niej, efekty są po niej naprawdę widoczne ?

      Usuń
  10. To pierwsze cudeńko chyba mnie zainteresowało, a jeśli działa to już w ogóle cud! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, Alicjo powiedz mi, czy ten peeling stoujesz właśnie po tej kerastase i czy koniecznie tą odżywkę trzeba dobrze zmyć z włosów później? i czy codziennie używasz odżywki ?
    Osobiście wiem, że kerastase jest bardzo dobrą, a zarazem drogą marką. Żebyś widziała jak mi włosy wypadają garściami ! A staram się jakoś ich konkretnie nie katować, choć prostownica też robi Swoje, też chcę temu zapobiec :( Pomyślę nad tym produktem, jednak powiedz co to jest za tak odrażający zapach ?
    Bo tego nie zniesę ;) hehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kerastase nie trzeba w ogóle zmywać z włosów, można ją używać po myciu na mokre lub suche włosy. Ja jestem bardzo zadowolona, włosów wypada o wiele mniej, do tego kupiłam sobie szczotkę tangle teezer, najpierw włosy pryskam właśni tą odżywką u nasady ( tam najbardziej się skupiam) a później wczesuje ją we włosy ową szczotką, szczotka dodatkowo ma za zadanie pobudzić nasze włosy do porostu poprzez masaż, do tego odżywka i naprawdę widzę efekty. ta szczotka nie wyrywa tak włosów jak te tradycyjne i czesanie dla mnie to sama przyjemność, bo te normalne zawsze wyrywały mi pełno włosów ( z natury moje włosy strasznie się plączą) Odżywka jest dość droga, jednak starcza na długo i efekty są widoczne. Włosy są mocniejsze. Peelingu wcale nie trzeba używać przy stosowaniu tej odżywki, jednak ja to dodatkowo robię bo on fajnie zmywa cały bród z głowy, szybko się spłukuje i przygotowuje skórę naszej głowy na przyjęcie kerastase

      Co do Twoich ćwiczeń, od jutra, przez dwa dni robię sobie głodówkę, będę na samej wodzie, tylko po to żeby oczyścić organizm z toksyn ;) dzisiaj ćwiczyłam 40 minut z Ewą Chodakowską, zaangażowałam w to również siostrę lat 28 i mamę 53 :D dają rade oby dwie, szczególnie mama :D Mam nadzieje ze wytrwam w tych ćwiczeniach, i uda mi się je robić minimum 3 razy w tygodniu. Twoje zdjęcia strasznie mnie zmotywowały! Trzymaj formę kochana!

      Usuń
  12. Dziękuje za info, jak tylko bede miała więcej w kieszeni, to na pewno ją kupię, a ta szczotka to pierwsze słyszę !
    Co do ćwiczeń to gratuluję, również siostrze i mamie za chęci ! Bo to najważniejsze.

    Głodówkę OŁ NOŁ ! zjedz coś ale mało i nie jedz po 19:00 też poczujesz głód, niech się żołądek skurczy, a potem jedz małe posiłki, ale czy głodówka oczyszcza z toksyn? nie wiem ... no nie wiem...

    dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S Jantar nie używałam, i w sumie żadnego kosmetyku na wypadanie włosów (czyt. typowowych kuracyjnych) jedynie shampoony i inne co gucio dają. A i tabletki ze skrzypem brałam ponad miesiąc to się poprawiło ale zdecydowanie minimalnie, bardzije na paznokciach widziałam efekt. A mi wypadają, jak susze cała łazienka we włosach, jak myje, jak u kogo jestem itd.

      Usuń
  13. ciekawa jestem tego peelingu i choć do ciała tego typu kosmetyków używam bo tak wypada to do włosów chetnie bym wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tych kosmetyków,nie znam nawet tych firmy ale widać po twojej recenzji że warto;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawe produkty :)
    Pierwsze ciasto to kremówka :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny blog!
    Może będziemy siebie obserwować ?
    Pozdrawiam Alexa ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Piekna recenzja <3 Bardzo pieknie piszesz <3 Obserwujemy rowniez!
    xoxo
    Urszula www.fashfab.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam identyczny peeling i świetnie się sprawdza;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawił mnie peeling Indola, nie mam co prawda łupieżu, anie pozostałości produktowych na głowie, bo nie używam kosmetyków do stylizacji żadnych, ale łojotok mam ;) I chętnie bym go wypróbowała, wygląda kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. peeling do skóry głowy?aż chciałabym wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak myślę, moja głowa nigdy nie była peelingowana a chciałaby być

      Usuń
  22. ja także nigdy nie peelingowałam skóry głowy:-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje za komentarze.